Mówiono niegdyś na Pomorzu
Hostele |Apartamenty nad morzem |ubezpieczenia na życie

„Mówiono niegdyś na Pomorzu w Gdańsku są polskie ulice i niemieckie kamienice. Mówiono nie bez racji — ludowe porzekadło zawierało i historyczną prawdę, i społeczną krzywdę. Faktyczny imienny wykaz właścicieli Domu Angielskiego uzupełnia jednak tę prawdę. Między Niemcem Dietrichem Lilie a Anglikiem Samuelem Beniaminem Jacobsenem znajdujemy na tej liście dobrze
Stare sztychy
odpisywał się dumnie — FalckPolonus.
Dlaczego Może dlatego, że będąc nadwornym sztycharzem królowej Szwecji Krystyny i przebywając lat kilkanaście w Sztokholmie i Kopenhadze, pragnął podkreślić swoją polską narodowość A może dlatego, że w okresie, kiedy pracował w Gdańsku, przebywało tu wielu znakomitych rytowników zagranicznych, jak choćby Holender Wilhelm Hondius rodem z Hagi, drezdeńczyk Jan Bennsheimer czy Anglik Carol Scottus i wobec ich konkurencji uznał za konieczne podkreślić swoje pochodzenie Może wreszcie dźwięk własnego nazwiska wydał mu się nie dość patriotyczny Najważniejsze jest to, że Jeremiasz FalckPclonus, urodzony w Gdańsku w 1609 roku, stworzył tu w ciągu sześćdziesięciu ośmiu pracowitych lat kilkaset arcydzieł rytniczego kunsztu. Sztychy Jeremiasza Falcka zachowały najwyższe wartości artystyczne, nabrały waloru dokumentu. Trzeba dziś szukać tych rycin w muzeach i bibliotekach Amsterdamu i Paryża — gdzie studiował, Gdańska i Sztokholmu — gdzie tworzył, oraz Torunia, Poznania, Kórnika, dokąd trafiły rozmaitymi kolejami losu.“(15)



Hale Poznań |royal canin |imprezy